Z życia (nie)perfekcyjnej Anety
Ciepłe cappuccino, rytm codzienności, spokój w dłoniach.
Ten blog to nie tylko śrubki i sprężarki.
To miejsce, gdzie technika spotyka codzienność, pies Alex uczy się cierpliwości, a kawa stygnie między jednym wpisem a drugim.
Piszę o tym, jak ogarnąć dom, dziecko, budżet i… kompresor.
Dla kobiet, które nie boją się majsterkowania.
I dla facetów, którzy chcą zrozumieć, po co w garażu pastelowy kubek.

Kompresorka poleca
„Wpisy o rzeczach, które testuję, lubię i mogę polecić z czystym sumieniem – do warsztatu, dla psa, dziecka i codziennego ogarniania świata. Praktyczne, sprawdzone, z sercem (i często z kawą).”

Alex radzi
„Pies w rodzinie to coś więcej niż łapy i ogon. Alex podpowiada, jak budować dobrą relację, wspierać rozwój dziecka z psem i zrozumieć psie emocje – na serio i z uśmiechem.”

Mama i warsztat
Między bajką a briefem, między budyniem a feedbackiem, ogarniam świat w piżamie – bez stresu, bez make-upu. Kompresory, kampanie i psie sprawy – wszystko na moim biurku… i w głowie też czasami.


BARF, dziecko i pies
Jak przetrwać i nie zwariować.
Prawdziwa historia mamy, która znalazła sposób na zdrowego psa i spokojniejszy dom.
To e-book o karmieniu psa bez presji i bez poczucia, że ciągle robisz coś źle.
Powstał z codzienności – z nieprzespanych nocy, gotowania z dzieckiem na rękach i potrzeby, żeby w końcu było prościej.
Nie znajdziesz tu jednej „jedynej słusznej” metody.
Znajdziesz za to różne drogi BARF-u – z kośćmi i bez, z gotowców lub samodzielnie przygotowywanego jedzenia – tak, żebyś mogła wybrać to, co naprawdę pasuje do Twojego życia.
Jeśli szukasz jednego, uporządkowanego miejsca, do którego możesz wracać zamiast przekopywać internet i zastanawiać się, czy robisz wystarczająco dobrze – ten e-book jest dla Ciebie.
Premiera wkrótce
-
Kalkulator BARF – jak obliczyć dawkę i nie zwariować?
Jeśli na dźwięk słowa „matematyka” dostajesz gęsiej skórki, a Twoje ostatnie skomplikowane obliczenia kończyły się na próbie sprawiedliwego podzielenia żelków między Alcię a Alexa (co i tak zawsze kończy się protestem jednej ze stron), spokojnie. Mam to samo. Przy Alci, która ma teraz 2 lata i 3 miesiące i potrafi zagadać nawet lodówkę, mój mózg…
-
Mama z ADHD: Jak przetrwać Bostonkę, brak wsparcia i nie zwariować? Moja (nie)perfekcyjna codzienność.
Bycie mamą z ADHD to ciągła walka z przebodźcowaniem, która w obliczu świątecznego chaosu przybiera na sile. Gdy do codziennej walki z bałaganem dochodzi nagła choroba dziecka, taka jak Bostonka, a w domu zamiast wsparcia zastajesz pustkę i brak zrozumienia, łatwo jest pęknąć. Ale to właśnie w takich chwilach odkrywamy swoją największą siłę. Samotność w…
-
Dieta BARF dla psa – instrukcja obsługi dla (nie)perfekcyjnych. Jak zacząć i nie zwariować?
Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. Moja rzeczywistość przypominała wtedy sceny z filmu akcji puszczonego w przyspieszonym tempie. Alcia miała półtora roku i właśnie odkrywała, że nogi służą do biegania w losowych kierunkach (zazwyczaj tam, gdzie jest największe zagrożenie), a ja próbowałam połączyć pracę, dom i bycie mamą. Moja doba skurczyła się do rozmiarów…
-
Adaptacja w żłobku cz. 4: Mikołaj, powrót Cioci Kamili i nasz Happy End (po 3 miesiącach!)
Mówi się, że do trzech razy sztuka. U nas trzeba było powiedzieć: do trzech miesięcy sztuka. Bo właśnie tyle trwała nasza droga od pierwszego płaczu w szatni do momentu, w którym mogę z czystym sumieniem napisać: Mamy to. Adaptacja zakończona sukcesem. Ale zanim otworzę szampana (oczywiście bezalkoholowego, bo rano trzeba wstać), muszę Wam opowiedzieć o…
-
Kobieta z kluczem nasadowym – 5 prostych napraw, które zrobiłam sama (i Ty możesz też!)
Czasem czuję, że mój mózg działa w trybie „fast forward”. Nie wiem, czy to niediagnozowane ADHD, czy po prostu taki mam „soft”, ale u mnie wszystko musi być na już. A najlepiej na wczoraj. I to jest idealny powód, by zająć się majsterkowaniem dla kobiet – szybko, bez zbędnej zwłoki. I tu pojawia się paradoks….
-
Organizacja dnia mamy w praktyce – 7 sposobów, które ratują mój dom i głowę.
Organizacja dnia mamy to misja na pełen etat — i to bez przerwy. A jednak da się w tym chaosie stworzyć rytm, który daje spokój.Mój dzień zaczyna się wcześnie, bo życie z dwuletnią Alicją i ośmiomiesięcznym Alexem nie działa od 8:00 do 16:00. Ale z czasem nauczyłam się, że jeśli znajdę w tym swoim świecie…
